Przywitanie wakacji

Niedziela, 27 czerwca 2010 · Komentarze(2)
Dzisiaj spontanicznie, bez większego planowania postanowiłem przekroczyć dystans 20km. Przez Kołude Małą i po tamie na zatoce kołudzkiej dojechałem do Skalmierowic. Następnie dojechałem do Ołdrzychowa i Rzadkwina. Dotarłem do mojego celu - wsi Ciechrz, gdzie kiedyś mieszkali moi dziadkowie i spędzałem tam jako dziecko wakacje. Łza zakręciła się w oku, bo dziadkowie już tam nie mieszkają.
Pokręciłem się po wsi. Wróciłem przez wieś Górki , Balice i Kołudę Wielką.





ps.. Mam nadzieję, że teraz Adam powie, że warto było wsiadać na rower

Komentarze (2)

No tym razem rzeczywiście było warto, przyzwoity dystans :) Tylko zbyt rzadko :( I czekamy na pierwszą setkę....

mogilniak 18:47 środa, 30 czerwca 2010

no coś ostatnio oszczędzałeś tego Unibike'a , ten rower lubi jak dużo nim się jeździ :)

robix75 07:59 środa, 30 czerwca 2010
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa esciu

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]